top of page
Szukaj

NFT - co to jest i czy warto inwestować? Plusy, minusy i zagrożenia

Zaktualizowano: 5 sty



W tym artykule wyjaśnię w kilku prostych słowach, czym są NFT i czy warto się nimi zainteresować?


Skrót NFT – Non‑Fungible Token oznacza w dosłownym tłumaczeniu „niewymienialny token”. Tradycyjne monety można wymieniać między sobą i nie tracą one na wartości - jednozłotówkę możesz wymienić na inną jednozłotówkę i nadal masz to samo. Zupełnie inaczej jest z dziełami sztuki. Oryginalnej Damy z łasiczką nie zastąpi nawet najlepsza kopia. Choć podróbki bywają bardzo podobne, eksperci potrafią je odróżnić.

W świecie cyfrowym odróżnienie kopii od oryginału jest praktycznie niemożliwe. Kopia pliku bywa identyczna jak oryginał. NFT pełni funkcję cyfrowego certyfikatu, który potwierdza, że dany plik (grafika, dokument, muzyka itd.) jest oryginałem, a wszystkie inne wersje to jedynie kopie.


NFT stały się szczególnie interesujące dla osób, które przenoszą część swojego życia do Metaverse. Ten wirtualny świat zyskuje na popularności - ludzie kupują tam działki, budują domy, a w nich chcą mieć oryginalne obrazy, ubrania czy buty. Dla wielu z nas brzmi to abstrakcyjnie, ale są osoby, które wierzą w rozwój tego kierunku.

NFT jako forma inwestycji również przyciąga uwagę. Chęć szybkiego zarobku jest kusząca, zwłaszcza gdy słyszymy historie o tym, jak ktoś sprzedał pikselowy obrazek (np. CryptoPunk) za kilka milionów dolarów. Takie historie działają na wyobraźnię. Rzadziej mówi się o przypadkach, w których ktoś zainwestował duże pieniądze i… nie udało mu się sprzedać NFT. Albo sprzedał je ze stratą. A takich sytuacji jest niestety znacznie więcej.


Osobiście nie inwestuję w NFT, ponieważ nie pasują one do mojej długoterminowej, pasywnej i ekologicznej strategii. Unikam produktów, które mogą okazać się chwilowym hype’em. Są dla mnie zbyt abstrakcyjne i zbyt ryzykowne.

Istnieje ogromna liczba różnych NFT i nie potrafiłabym wybrać takiego, które za kilka lat mogłoby mieć większą wartość. To trochę jak z obrazami w świecie realnym - dzieło ulicznego artysty może nigdy nie stać się wartościową sztuką. Może po prostu pozostać ładnym obrazem na mojej ścianie, którego nikt nie będzie chciał kupić.


W świecie wirtualnym trzeba być bardzo na bieżąco. To zupełnie nie pasuje do mojej strategii „kup i trzymaj”. Zgodnie z nią inwestuję w ETF‑y - regularnie kupuję i trzymam je do momentu osiągnięcia mojego celu inwestycyjnego. ETF‑y są zarządzane przez emitenta, więc nie muszę martwić się o szczegóły techniczne.


Aby inwestować w NFT, trzeba posiadać kryptowalutę, bo to ona jest środkiem płatniczym. Założenie portfela kryptowalutowego i zarządzanie nim nie jest proste i samo w sobie wiąże się z dużym ryzykiem.


NFT zapisywane są w technologii blockchain, co wymaga ogromnych ilości energii. Zapisanie jednego pliku NFT zużywa tyle energii, co dwugodzinny lot samolotem. To zupełnie nie wpisuje się w moją ekologiczną strategię inwestowania.


NFT mogą być jednak interesujące dla artystów - malarzy, grafików czy muzyków. Mogą stanowić dla nich dodatkowe źródło dochodu. W świecie muzycznym jest to szczególnie ciekawa opcja, bo fani chętnie wspierają swoich idoli, a kupowanie płyt czy koszulek stało się mniej popularne.


Twórcy NFT zarabiają nie tylko w momencie pierwszej sprzedaży (często w formie licytacji), ale także przy każdej kolejnej transakcji - zwykle otrzymują około 10% wartości sprzedaży. To duża różnica w porównaniu z tradycyjnym rynkiem sztuki, gdzie artysta zarabia tylko raz.


Podsumowując: NFT są interesujące dla osób zaangażowanych w świat wirtualny, ale inwestowanie w nie wiąże się z dużym ryzykiem i jest obciążające dla środowiska. Dla artystów mogą być ciekawą formą dodatkowego dochodu, szczególnie w branży muzycznej.

Komentarze


bottom of page